Portal prowadzi ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.
Ziemski & Partners
Portal prowadzi ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.
Ziemski & Partners

Społeczni asystenci radnych

08.09.2025
Uwaga: ten artykuł ma więcej niż 3 miesiące. Sprawdź aktualny stan prawny lub skontaktuj się z autorem.
Społeczni asystenci radnych

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku wskazał, że rada gminy nie ma kompetencji do tworzenia funkcji społecznego asystenta radnego w drodze uchwały. Takie działanie nie znajduje bowiem umocowania w przepisach obowiązującego prawa.

Wprowadzenie

Regulacje obowiązujące w niektórych gminach umożliwiają radnym powoływanie tzw. społecznych asystentów. Wprowadzanie takich regulacji bywa oparte na argumentacji wskazującej, że asystenci nie tylko wspierają pracę poszczególnych radnych, ale również że ich funkcjonowanie realizuje zadanie własne w zakresie wspierania oraz upowszechniania idei samorządowej wśród swoich mieszkańców, zwłaszcza młodzieży. Okazuje się jednak, że takie stanowisko może budzić kontrowersje. W tego rodzaju sprawie rozstrzygał Wojewódzki Sąd Administracyjny (dalej: „WSA”) w Gdańsku wyrokiem z dnia 6 lutego 2025 r[1].

Stan faktyczny

We wrześniu ubiegłego roku rada jednej z pomorskich gmin przyjęła uchwałę w sprawie utworzenia funkcji społecznych asystentów radnych. W ramach tego aktu przewidziano, że radny ma możliwość powołania asystenta, którego zadaniem będzie wspieranie go w jego działalności. Przyjęto przy tym, że społeczną i nieodpłatną funkcję asystenta mogła pełnić wyłącznie osoba, która ukończyła 18 lat. Każdy asystent społeczny zgłoszony przez radnego miał prawo uczestniczyć w pracach rady oraz wspierania radnego w czynnościach związanych z wykonywaniem przez niego mandatu. Zgodnie z założeniami uchwały przewodniczący rady miał prowadzić rejestr wszystkich społecznych asystentów radnych, który jednocześnie miał być udostępniany w Biuletynie Informacji Publicznej gminy.

Zastrzeżenia wojewody

Treść przytoczonego aktu nie znalazła jednak akceptacji organu nadzoru. Wojewoda Pomorski rozstrzygnięciem nadzorczym stwierdził nieważność opisanej powyżej uchwały. Uzasadniając swoje stanowisko, Wojewoda wskazał, że uchwała jest niezgodna z art. 5b ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (dalej jako „u.s.g.”)[2]. Z przepisu tego nie można wywieść kompetencji dla rady gminy do tworzenia stanowisk społecznych asystentów radnych ani do uchwalania norm dotyczących zasad ich funkcjonowania. Przywołana regulacja ma bowiem charakter wyłącznie ogólny – zawiera tylko postulat popularyzacji wśród wspólnoty gminnej zagadnień samorządowych oraz podejmowania działań mających na celu przybliżania i zaangażowanie młodzieży w sprawy istotne dla społeczności lokalnej[3].

Skarga do WSA i rozstrzygnięcie Sądu

Rada gminy zaskarżyła rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody do WSA w Gdańsku, zarzucając mu naruszenie szeregu przepisów, w tym art. 5b ust. 1 u.s.g. W sformułowanej przez siebie skardze wskazała ona, że przepis ten stanowi uszczegółowienie sposobu realizacji zadania własnego gminy, polegającego na wspieraniu i upowszechniania idei samorządowej. Gminy mają zatem obowiązek podejmowania wszelkich działań, zmierzających do wykonania tego obowiązku. Zdaniem skarżącego organu, żaden przepis prawa nie zabrania tworzenia instytucji asystenta radnego, a odmienne stanowisko mogłoby wręcz spowodować brak realnej możliwości realizacji normy zawartej w art. 5b ust. 1 u.s.g., co skutkowałoby bezpodstawnym ograniczeniem gmin w zakresie wykonywania ich ustawowych zadań.

WSA w Gdańsku oddalił skargę.

W ocenie Sądu z art. 5b ust. 1 u.s.g. nie wynika podstawa prawna do utworzenia dobrowolnej i nieodpłatnej funkcji społecznego asystenta radnego. Przepisy u.s.g. przewidują natomiast możliwość powołania młodzieżowej rady gminy, instytucji mającej charakter konsultacyjny, która – w oparciu o wyraźnie ustanowioną dyspozycję ustawową – realizuje zadania, jakie uchylona uchwała próbowała przypisać funkcji społecznego asystenta radnego.

Sąd podkreślił ponadto, że ustanowienie funkcji tzw. społecznego asystenta, stwarza wrażenie, że działa on w ramach zinstytucjonalizowanej instytucji w postaci rady gminy. W takim wypadku powinien on co najmniej odpowiadać przed radą, jako całością, a nie wyłącznie radnym, który go powołał.

W ocenie składu orzekającego, choć uchwała powoływała się na przepis mówiący o zadaniu „wspierania i upowszechniania idei samorządowej wśród mieszkańców gminy, w tym wśród młodzieży”, to nie określała, w jaki sposób asystent radnego miałby działać w tym zakresie. Z jej treści wynikało ukierunkowanie asystentów na wsparcie konkretnych radnych, a nie na realizację zadania własnego gminy.

Finalnie Sąd wskazał, że rada gminy powinna działać na podstawie i w granicach prawa. Wiąże ją przy tym zakaz wykraczania poza przyznane kompetencje.

Opisany wyrok jest prawomocny.

Podsumowanie

Omawiany wyrok stanowi kolejne z kilku orzeczeń sądów administracyjnych konsekwentnie wykluczającą możliwość tworzenia przez gminy stanowisk społecznych asystentów radnych w drodze uchwały[4]. Może wpłynąć to albo na odstąpienie od regulowania tej instytucji w kolejnych samorządach, albo na poszukiwanie takich rozwiązań, które nie będą kontestowane przez organy nadzoru i sądy administracyjne.


[1] Wyrok WSA w Gdańsku z dnia 6 lutego 2025 r., III SA/Gd 636/24, prawomocny, LEX nr 3835162.

[2] t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1465 z późn. zm.

[3] Zgodnie z art. 5b ust. 1 u.s.g. gmina podejmuje działania na rzecz wspierania i upowszechniania idei samorządowej wśród mieszkańców gminy, w szczególności wśród młodzieży, angażując ją w sprawy dla niej istotne.

[4] Zob. Wyrok WSA w Gliwicach z 30.06.2011 r., IV SA/Gl 492/11, LEX nr 1088121, wyrok WSA w Gdańsku z 23.02.2012 r., III SA/Gd 536/11, LEX nr 1125653, postanowienie WSA w Łodzi z 8.03.2018 r., III SA/Łd 1190/17, LEX nr 2464823.

Portal tworzony przez prawników
ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.

Przejdź do strony >>