Kiedy opłata dodatkowa staje się karą? Po raz kolejny o opłatach w strefie płatnego parkowania
Niedawno opisywana przez nas sprawa ze Szczecina pokazała, jakie mogą być skutki nieprawidłowego oznaczenia strefy płatnego parkowania. Temat ten ma jednak szerszy wymiar. W dzisiejszym artykule przyglądamy się granicy między legalną opłatą a ukrytą sankcją nakładaną przez samorządy. Gdzie kończy się rozsądne zarządzenie przestrzenią miejską, a zaczyna nadużycie prawa?
Opłata dodatkowa, czyli kara w przebraniu?
W 2023 r. miasto Rybnik wytoczyło powództwo przeciwko mieszkance Rybnika o zapłatę tytułem opłaty za brak biletu parkingowego (sygn. akt I C 73/24)[1]. Stan faktyczny przedstawiał się następująco: pozwana zakupiła bilet na godzinę, jednakże ze względu na przedłużającą się rozprawę, utracił on ważność. Po powrocie do pojazdu zastała wezwanie do zapłaty kwoty 200 zł za brak biletu. Po bezskutecznej reklamacji, sprawa trafiła do sądu.
Opłata nie może stanowić represji
Sąd Rejonowy przychylił się do argumentacji pozwanej i potwierdził, że uchwała Rady Miasta oraz zarządzenie Prezydenta, określające czynsz najmu miejsca parkingowego za godzinę najmu, nie mogą stanowić podstawy do stosowania sankcji finansowych o charakterze represyjnym. Miasto nie może więc wykorzystywać systemu opłat jako narzędzia sankcji, a jedynie pobierać opłatę za rzeczywisty czas postoju. W tym wypadku taka opłata wynosiła 3,09 zł.
Miasto złożyło apelację, która została oddalona, a sam wyrok jest już prawomocny.
Jakie są granice władztwa finansowego gminy?
Sytuacja Rybnika stawia pozostałym gminom ważne pytanie: czy każda „opłata dodatkowa” nakładana przez samorząd rzeczywiście jest opłatą, czy może raczej formą sankcji, która na podstawie art. 5 k.c. może zostać zakwestionowana jako nadużycie prawa?
Podobnie jak w „sprawie szczecińskiej”, również i ta sprawa ma wymiar szerszy niż jednostkowy. W obu przypadkach sądy przypomniały, że gmina nie działa w próżni i nie może kreować opłat, które mają charakter ukrytej sankcji. Co więcej, jeżeli podstawą do roszczenia gminy jest wewnętrzne zarządzenie lub uchwała, które wykraczają poza ramy ustawowe, obywatel może skutecznie podważyć zasadność takiego roszczenia.
O czym warto pamiętać?
Gminy, posiadając kompetencje do tworzenia stref płatnego parkowania, nie mają nieograniczonej swobody. Ich działania powinny:
- znajdować podstawę w ustawie (w tym przypadku w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych),
- pozostawać w granicach celu publicznego, jakim jest racjonalne zarządzanie przestrzenią miejską,
- nie naruszać zasady proporcjonalności oraz zakazu nadużycia prawa (art. 5 k.c.).
Podsumowanie
Przykład ten ponownie pokazuje, że z pozoru błahe sprawy o wartości kilku złotych mogą stać się problemem dla gmin. Warto pamiętać, że zbyt daleko idące opłaty dodatkowe, mogą prowadzić do sądowego potwierdzenia nadużycia prawa przez gminę. Dla samorządów jest to sygnał, że transparentność, zgodność z ustawą i umiar w nakładaniu obciążeń są nie tylko kwestią dobrej praktyki administracyjnej, ale również mogą pozwolić uniknąć kosztownych skutków ich naruszenia.
[1] Wyrok SR w Gliwicach z dnia 28 listopada 2024 r. sygn. akt. I C 73/24.
Portal tworzony przez prawników
ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.
Zobacz także
Popularne
Portal tworzony przez prawników
ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.