Portal prowadzi ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.
Ziemski & Partners
Portal prowadzi ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.
Ziemski & Partners

Czy „dzień kobiet” można zaskarżyć do sądu?

08.03.2024
Uwaga: ten artykuł ma więcej niż 3 miesiące. Sprawdź aktualny stan prawny lub skontaktuj się z autorem.
Czy „dzień kobiet” można zaskarżyć do sądu?

Zarządca miejskiego basenu wprowadził „kobiece środy” – wyznaczył godziny, w których z części obiektu mogą korzystać tylko panie. Jeden z mieszkańców uznał, że jest to dyskryminacja. Sprawą musiał zająć się wojewódzki sąd administracyjny.

Wprowadzenie

Do zadań własnych gmin należą sprawy związane z kulturą fizyczną, urządzeniami sportowymi i utrzymaniem gminnych obiektów użyteczności publicznej. Tradycyjnie więc prowadzą one baseny, które są nierzadko wzbogacane o rozbudowane części rekreacyjne.

W jednej z gmin kompleks sportowo-rekreacyjny został oddany w zarządzanie jednoosobowej spółce miejskiej. Rada miasta uchwaliła ponadto regulamin korzystania z tego obiektu, opierając się na upoważnieniu z art. 40 ust. 2 pkt 4 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym[1]. Został on opublikowany w dzienniku urzędowym jako załącznik do uchwały w tej sprawie, stanowiącej akt prawa miejscowego.

Natomiast zarządca obiektu wydał odrębny regulamin ogólny, nie mający bezpośrednio oparcia w przepisach uchwały rady miasta. W jego treści zastrzeżono m.in., że zarządca nie gwarantuje dostępu do wszystkich urządzeń i atrakcji w każdym czasie oraz że zastrzega sobie możliwość rezerwacji części obiektu na zawody sportowe lub imprezy zamknięte.

Tylko dla pań

Zarządca zorganizował akcję, podczas której w wybrany dzień tygodnia i o określonych godzin dostęp do niektórych części kompleksu sportowo-rekreacyjnego był zarezerwowany tylko dla kobiet.

Jeden z mieszkańców uznał, że jest to działanie sprzeczne z prawem. Wniósł zatem do wojewódzkiego sądu administracyjnego skargę na uchwałę rady miasta w części, w jakiej umożliwiała wydanie niektórych przepisów regulaminu ogólnego (tj. dokumentu wydanego przez zarządcę basenu). Wskazał, że doszło do naruszenia art. 32 Konstytucji RP oraz niektórych regulacji unijnych w zakresie dyskryminacji mężczyzn. Ponadto wniósł o nakazanie burmistrzowi niezwłocznego zakończenia akcji skierowanej wyłącznie do kobiet.

Wojewódzki sąd administracyjny uznał, że skarżący mógł kwestionować uchwałę, mając legitymację do wniesienia skargi[2].

Przechodząc do meritum Sąd wskazał, że regulamin uchwalony przez radę miasta wprowadzał m.in. zasadę równego dostępu do obiektu, a jednocześnie odpłatność korzystania czy obowiązek przestrzegania regulaminów i instrukcji korzystania z poszczególnych obiektów, urządzeń i sprzętów.

WSA zaznaczył jednak, że uchwała rady miejskiej nie zawierała objętych skargą przepisów regulaminu ogólnego wprowadzonego przez zarządcę. Sąd zaznaczył, że nie ma w niej również wyraźnego upoważnienia do wydawania takich aktów przez zarządcę. Doszedł zatem do wniosku, że między uchwałą rady a regulaminem ogólnym wydanym przez zarządcę nie ma więzi formalnej. W konsekwencji wojewódzki sąd administracyjny stwierdził, że w tym postępowaniu nie ma podstaw do oceny tego ostatniego aktu z prawem. Wykluczył również możliwość nakazania burmistrzowi niezwłocznego zakończenia akcji skierowanej do kobiet.

Skarga została oddalona.

Podsumowanie

W opisywanym wyroku WSA nie rozstrzygnął zatem, czy wprowadzony „dzień kobiet” stanowił dyskryminację mężczyzn. Na przeszkodzie stanęły przyczyny formalne. Niezależnie od oceny argumentów podniesionych przez skarżącego warto pamiętać, że kwestia dostępności do usług komunalnych nierzadko stanowi poważny problem.

Prawidłowe ukształtowania aktów normatywnych przy organizowaniu gospodarki komunalnej jest bardzo ważne dla skutecznej realizacji zadań gminy. Jest to o tyle trudne, że kwestia ta pozostaje na styku prawa administracyjnego i cywilnego, a dodatkowo komplikuje się w przypadku powołania do życia komunalnej spółki handlowej[3].

Niekiedy nawet konkretne czynności podmiotów odpowiedzialnych za prowadzenie gospodarki komunalnej mogą budzić wątpliwości. I tak np. Naczelny Sąd Administracyjny w jednym ze swoich wyroków uznał, że możliwe jest zaskarżenie pisma burmistrza, w którym informuje on osobę prywatną o zakazie wstępu na gminny basen[4].

Z perspektywy osób, które uważają poszczególne przepisy za krzywdzące, prawidłowe sformułowanie skargi może nastręczać trudności. Dotyczy to nie tylko wątpliwości związanych z wielością uchwał czy regulaminów, ale również objęcia nią innego rodzaju działań – zwłaszcza niesformalizowanych. Choć bowiem art. 101 ust. 1 u.s.g. umożliwia skarżenie różnorodnych czynności organów gminy, to jest on dość rzadko stosowany w praktyce.

 


[1] Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2023 r. poz. 40 ze zm.), dalej: u.s.g.

[2] Wyrok WSA w Lublinie z dnia 16 lutego 2023 r., sygn. II Sa/Lu 589/22, www.orzeczenia.nsa.gov.pl (CBOSA). Prawomocny.

[3] Zgodnie bowiem z art. 13 ustawy z dnia 20 grudnia 1996 r. o gospodarce komunalnej (Dz. U. z 2021 r. poz. 679) spółka określa w regulaminie zasady korzystania z usług publicznych świadczonych przez spółkę, a także obowiązki spółki wobec odbiorców usług. Regulamin ten oraz jego zmiany obowiązują na obszarze jednostek samorządu terytorialnego po zatwierdzeniu przez organy wykonawcze tych jednostek.

[4] Wyrok NSA z dnia 24 stycznia 2023 r., sygn. II GSK 943/22, CBOSA.

Portal tworzony przez prawników
ZIEMSKI&PARTNERS KANCELARIA PRAWNA
Kostrzewska, Kołodziejczak i Wspólnicy sp. k.

Przejdź do strony >>